Przemyślenia

Mamy psa. Ja i pies. Ha! dawna, młodsza Ja by mnie wyśmiała, dlaczego nie mam kota. Mimo wszystko brakuje mi odwagi. Odwagi, by mówić śmiało i głośno o chorobie i jej aspektach. Odwagi, by promować tą stronę. Podziwiam ludzi, którzy mają w sobie tyle siły, by mówić na głos. Niby staram się, niby coś tam […]

Przemyślenia

Śmierć potrafi wywrócić człowieka do góry nogami. Nawet taka, której można się spodziewać, która jakoś jarzy się na horyzoncie. Wówczas zawsze wraca do mnie Heidegger i „bycie się”. Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, takie tam. Każdy z nas kiedyś umrze. Po prostu nie chciałabym być wtedy sama.

Przemyślenia

Bywają gorsze dni, które czają się na mnie zza winkla. Jak na przykład dzisiaj. Niby nic, ostatnie dni były świetne; miałam dziś zaplanowaną wizytę u psychiatry i w ZUSie. Rozmowa z lekarką okazała się bardziej stresująca niż myślałam, a ZUS rozwalił mnie kompletnie. Dzisiaj przypomniałam sobie, po co to wszystko robię. Jestem po prostu chora. […]

Przemyślenia

Bardzo trafną myśl dziś usłyszałam od Pani psycholog – moja przeszłość jest jak złamana noga, która się źle zrosła. Żeby mnie teraz wyleczyć musi mi ją na nowo złamać i prawidłowo poskładać. A to oznacza po pierwsze długi proces. Po drugie oznacza cierpienie i ból, którego już doświadczam i wcale nie mam na to ochoty. […]

Przemyślenia Sen

Śniło mi się, że Ania brała ślub, a wesele miało się odbyć w domu na Orzeszkowej. Nie każdy dzień jest zły i nie chcę pisać tylko o nich. Wczoraj na przykład był dzień wcale piękny. Pojechałam do ZOO, widziałam same wspaniałości: lemury grzejące brzuszki na słońcu, karmiłam liśćmi sarenkę (wydaje mi się, że rozróżniam już […]

Przemyślenia Sen

Śniło mi się, że byłam na wakacjach nad jeziorem, opaliłam się i miałam przez to więcej piegów niż zwykle. Ostatnio odczuwam niepokój. Niby są to dobre dni, ale… ciągle wisi nade mną jakaś chmura. Męczą mnie (fizycznie) treningi, jestem bardziej śpiąca. Z jednej strony denerwuje mnie to, z drugiej patrzę na to z boku i […]

Przemyślenia

Depresja. Napisałam to wreszcie. Czytelniku, kimkolwiek jesteś, wiedz, że zdecydowałam się wyjść do Ciebie, bo chciałabym pomóc. Może akurat Tobie, może Twoim bliskim. Zmagam się z depresją i wiem, jak jest podstępna i jak kryje się w zakamarkach naszego ciała. Zaczęłam pisać o chorobie, bo najpierw pomyślałam, że pomoże to MI. Początkowo nawet tak było, […]

Przemyślenia

Wczoraj był dobry dzień. Ani przez chwilę nie poczułam się źle, miła odmiana… Zastanawiam się, czy dawka nie zostanie zwiększona, bo wydaje mi się, że mimo 15 mg wcale nie jest lepiej niż przy 10 mg. W piątek mam kontrolę, ale u innego lekarza, ciekawa jestem czy podejmie się zmiany czy zaczeka na moją Panią […]

Przemyślenia

Kursor miga jakby się na mnie gniewał, że jeszcze nic nie napisałam. Jak uporać się z przeszłością? A właściwie: jak uporać się z faktami? Przerwa świąteczna była dobra, ale była również męcząca. Dobrze, że święta są na koniec roku, bo te święta idealnie pasują do roku 2020. Choroba raz ucicha, raz – jak obecnie – […]

Przemyślenia

Święta mijają, euforia spowodowana przyjazdem minęła… Dziś czuję, że pozostało uczucie komfortu, spokoju i braku pośpiechu. To dobrze. Dziś mocno wieje, mam nadzieję, że jednak pójdziemy na zaplanowany spacer (ja, J., tata). Terapeutka życzyła świąt pełnych emocji. Uważam, że to się spełniło.

Kategorie