Przemyślenia

Czerwiec. A właściwie koniec czerwca. Absolutnie nie mam pojęcia gdzie podziało się minione pół roku. Jestem w trakcie kolejnej zmiany leków. Zobaczymy jak pójdzie tym razem. Depresja to suka, która niszczy życie. Wczoraj miałam atak paniki, który totalnie mnie zmiótł. Na szczęście miałam tyle siły i samozaparcia, że dałam radę w końcu pójść do kuchni […]

Przemyślenia

31 lat. To już dużo. A ja dalej nie ogarnęłam życia. W dodatku imają się mnie jakieś dziwne choroby. A pamiętam jak mówiłam bratu jak skończył 30 lat, że matko, to już jedną nogą w grobie. Noooo to się doigrałam.

Przemyślenia

Złe dni przychodzą nagle. Czasem są to złe noce i dnie. Myślę sobie: „ja pierdolę, to pojebane, że wydarzyło się to i tamto”. Zaczynam uświadamiać sobie, że moje życie wcale nie było takie, jak myślałam. To daje mi terapia CBT. Możliwe, że normalnie tupnęłabym nogą i powiedziała sobie: „spierdalaj, nie będziesz mi życia dalej psuć, […]

Przemyślenia

Ostatnio bardzo często czuję brak sensu. Możliwe, że faktycznie powinnam zmienić leki. Okazuje się, że da się przeżyć święta nie ciesząc się z nich i świat się nie zawali. Sylwester z kolei może przysporzyć zmartwień i refleksji co do mijającego roku (co wcześniej mi się nie zdarzyło). Przestałam ćwiczyć i przytyłam. Wiem, że ciężko pracowałam […]

Przemyślenia

Dziś nie czuję, aby cokolwiek miało sens. Wizyty na cmentarzach były dość ciężkie, sama nie wiem po co to sobie robię. Czuję, że co raz bardziej potrzebuję samotnego spaceru, bez nikogo, również bez psa. Zoo kusi, ale jakoś mi głupio zostawić Tytusa samego i iść oglądać inne zwierzęta. Ale cóż, chyba niedługo i tak to […]

Przemyślenia

Dziś mija rok od diagnozy. Rok z mojego życia. Wiele się działo i zmieniło w tym czasie. Zmieniłam pracę, mam psa i nieco inaczej patrzę na świat. Zaszczepiłam się, byłam w Neapolu i kąpałam się w morzu, rozpoczęłam terapię i regularne – bądź mniej regularne – treningi z Martą. Początki ze świadomością choroby były ciężkie. […]

Przemyślenia

Jak podjąć przerwane wątki życia? Jak dalej żyć, gdy w głębi serca zaczynasz rozumieć, że powrót nie jest możliwy?

Przemyślenia

Przemyślenia wakacyjne. Lubię jesień. Jesień, która jest ciepła (a przynajmniej bez deszczu) i kolorowa. Ale lubię ją, gdy jest co najmniej we wrześniu, a nie podczas wakacji. Wtedy odechciewa się wszystkiego – tylko zostać w domu, pod kołdrą, zasłonić okna i jeść chipsy. Myśl o tym, że nadchodzi jesień sprawiła, że pomyślałam o chorobie. W […]

Przemyślenia

Już zapomniałam jak ciężko jest mówić komuś o mojej chorobie. Przedstawić przebieg, obecne samopoczucie, leki. Dalej czuję się wtedy… obco. Jak trędowata. Wizyty w ZUSie, udowadnianie, że nadal potrzebuję wsparcia, są dla mnie w pewnym sensie upokarzające. Oczywiście, za lata opłacania składek zasiłek należy mi się jak psu buda, ale nie zmienia to faktu, że […]

Kategorie