Przemyślenia

Złe dni przychodzą nagle. Czasem są to złe noce i dnie. Myślę sobie: „ja pierdolę, to pojebane, że wydarzyło się to i tamto”. Zaczynam uświadamiać sobie, że moje życie wcale nie było takie, jak myślałam. To daje mi terapia CBT. Możliwe, że normalnie tupnęłabym nogą i powiedziała sobie: „spierdalaj, nie będziesz mi życia dalej psuć, […]

Przemyślenia

Ostatnio bardzo często czuję brak sensu. Możliwe, że faktycznie powinnam zmienić leki. Okazuje się, że da się przeżyć święta nie ciesząc się z nich i świat się nie zawali. Sylwester z kolei może przysporzyć zmartwień i refleksji co do mijającego roku (co wcześniej mi się nie zdarzyło). Przestałam ćwiczyć i przytyłam. Wiem, że ciężko pracowałam […]

Przemyślenia

Dziś nie czuję, aby cokolwiek miało sens. Wizyty na cmentarzach były dość ciężkie, sama nie wiem po co to sobie robię. Czuję, że co raz bardziej potrzebuję samotnego spaceru, bez nikogo, również bez psa. Zoo kusi, ale jakoś mi głupio zostawić Tytusa samego i iść oglądać inne zwierzęta. Ale cóż, chyba niedługo i tak to […]

Przemyślenia

Dziś mija rok od diagnozy. Rok z mojego życia. Wiele się działo i zmieniło w tym czasie. Zmieniłam pracę, mam psa i nieco inaczej patrzę na świat. Zaszczepiłam się, byłam w Neapolu i kąpałam się w morzu, rozpoczęłam terapię i regularne – bądź mniej regularne – treningi z Martą. Początki ze świadomością choroby były ciężkie. […]

Przemyślenia

Jak podjąć przerwane wątki życia? Jak dalej żyć, gdy w głębi serca zaczynasz rozumieć, że powrót nie jest możliwy?

Przemyślenia

Przemyślenia wakacyjne. Lubię jesień. Jesień, która jest ciepła (a przynajmniej bez deszczu) i kolorowa. Ale lubię ją, gdy jest co najmniej we wrześniu, a nie podczas wakacji. Wtedy odechciewa się wszystkiego – tylko zostać w domu, pod kołdrą, zasłonić okna i jeść chipsy. Myśl o tym, że nadchodzi jesień sprawiła, że pomyślałam o chorobie. W […]

Przemyślenia

Już zapomniałam jak ciężko jest mówić komuś o mojej chorobie. Przedstawić przebieg, obecne samopoczucie, leki. Dalej czuję się wtedy… obco. Jak trędowata. Wizyty w ZUSie, udowadnianie, że nadal potrzebuję wsparcia, są dla mnie w pewnym sensie upokarzające. Oczywiście, za lata opłacania składek zasiłek należy mi się jak psu buda, ale nie zmienia to faktu, że […]

Przemyślenia

Mamy psa. Ja i pies. Ha! dawna, młodsza Ja by mnie wyśmiała, dlaczego nie mam kota. Mimo wszystko brakuje mi odwagi. Odwagi, by mówić śmiało i głośno o chorobie i jej aspektach. Odwagi, by promować tą stronę. Podziwiam ludzi, którzy mają w sobie tyle siły, by mówić na głos. Niby staram się, niby coś tam […]

Przemyślenia

Śmierć potrafi wywrócić człowieka do góry nogami. Nawet taka, której można się spodziewać, która jakoś jarzy się na horyzoncie. Wówczas zawsze wraca do mnie Heidegger i „bycie się”. Kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, takie tam. Każdy z nas kiedyś umrze. Po prostu nie chciałabym być wtedy sama.

Kategorie